Naklejki ochronne na karoserię auta

Naklejki ochronne na karoserię auta

 

W tuning samochodu włożyłem naprawdę dużo środków, a że efekt końcowy był bardzo imponujący, chciałem go zachować jak najdłużej, więc dbałem o wygląd auta najlepiej jak tylko się dało. Najróżniejsze kosmetyki, preparaty i regularne czyszczenie karoserii pozwalało na zachowanie ciągle idealnego wyglądu, który naprawdę przyciągał spojrzenia na ulicy. Jednak mimo usilnych starań, zacząłem zauważać ślady zużycia na karoserii, na które tak naprawdę nie mogłem samodzielnie już nic poradzić.

Folia ochronna na karoserię samochodu

naklejki ochronne na auciePrzede wszystkim, najszybciej zużywał się lakier. Do pomalowania samochodu, artyści tuningowi użyli specjalnego lakieru, zmieniającego kolor w zależności od kąta padania światła. Był to naprawdę nieziemski widok, choć sam lakier był delikatny i wymagał ciągłego czyszczenia i używania preparatów ochronnych. Pył i miejskie powietrze również robiło swoje, i niestety powodowało powstawanie widocznych wżerów na farbie, wyglądających jak plamy brudu. Koledzy z ekipy z którą jeździłem często spotykali się z takim samym problemem po pomalowaniu samochodu delikatnym lakierem, dlatego też wspólnie postanowiliśmy znaleźć rozwiązanie, nie wymagające ponownego malowania wozu. W końcu znaleźliśmy warsztat montujący naklejki ochronne na aucie. Naklejki były to tylko z nazwy, gdyż faktycznie wyglądały niczym płaty folii, dopasowane do kształtu samochodu, naklejane bezpośrednio na karoserii i szybach specjalnym bezbarwnym klejem, który nie uszkadzał lakieru oraz nie matowił farby. Co więcej, sama folia była dopasowywana do karoserii w taki sposób, by nie odstawać zbytnio od lakieru, co najwyżej tworząc nieco większy połysk na powierzchniach. Naklejki te przede wszystkim chroniły karoserię przed wpływem pogody, nie przepuszczając kwaśnej wody oraz odbijając promienie słoneczne. Były również całkiem odporne na zarysowania i temperatury, więc nie było problemu z używaniem ich w zimie, czy gorącym latem. Folie były indywidualnie cięte do wymiarów samochodu, po wstępnym odmierzeniu, a ich koszt był niewielki, zwłaszcza biorąc pod uwagę cechy ochronne.

Bez wahania wszyscy zaopatrzyliśmy się w taką formę ochrony, która okazała się nie tylko skuteczna, ale również o wiele łatwiejsza w użytkowaniu. Folie były bardzo łatwe w czyszczeniu, wymagając o wiele mniej pracy niż lakier na karoserii i o wiele mniej preparatów, co pozwalało na duże oszczędności na chemii samochodowej. Od czasu zamontowania naklejek, nie zauważyłem żadnych nowych uszkodzeń na karoserii, nawet po intensywnej jeździe.