Pracownie terminalowe w mojej szkole

Pracownie terminalowe w mojej szkole

Od kilkunastu lat pracuję na stanowisku kierowniczym w jednej z podwarszawskich szkół podstawowych, jednak dopiero od roku jestem dyrektorem tej placówki. Udało mi się przez ten czas wprowadzić w życie wiele pozytywnych zmian, którymi staram się od czasu do czasu nieco pochwalić, ponieważ mogą one zainspirować także innych nauczycieli do działania na korzyść uczniów. Dziś opiszę Wam, jak odnowiłam aż pięć pracowni w mojej szkole. Istotne jest zarówno to, jak wyglądają te sale, jak i to, skąd pozyskałam fundusze niezbędne do przeprowadzenia takiej inwestycji.

Nowoczesne pracownie moich marzeń

szkolna pracownia terminalowaJestem nauczycielką trzech różnych przedmiotów — biologii, przyrody oraz geografii. Od dawna marzyłam o tym, aby klasa, w której prowadzę zajęcia, była bardzo nowoczesna i to pod każdym względem. Nie chodzi tylko o piękne ławki, stoliki i szafki, czy też ściany z fototapetami z leśnymi motywami, ale nade wszystko o wysokiej jakości sprzęt oraz piękne i przydatne materiały dydaktycznej o wysokiej wartości edukacyjnej. Kiedy tylko objęłam posadę dyrektorki szkoły podstawowej, postanowiłam zawalczyć o moje marzenia. Szybko złożyłam kilka wniosków na dofinansowanie do stworzenia nowoczesnych klasopracowni. Przypuszczałam, że uda mi się pozyskać fundusze co najwyżej z jednego źródła, więc bardzo byłam zdziwiona, gdy okazało się, iż pozytywnie zostały rozpatrzone aż trzy moje projekty. Dzięki sporym funduszom z unijnych dotacji mogłam stworzyć nie tylko piękną klasę przyrodniczą, ale także: humanistyczną, matematyczną oraz dwie lingwistyczne. Od razu zabrałam się do pracy i nakreśliłam projekty nowych pomieszczeń. Najważniejsze było dla mnie to, aby w wybranych pomieszczeniach znajdowały się terminale. Takie rozwiązanie pozwala uczniom na pozyskiwanie wiedzy w ciekawy sposób, zgodny z najnowszymi trendami. W mojej opinii w każdej placówce oświatowej powinna znaleźć się co najmniej jedna szkolna pracownia terminalowa. Nie chodzi mi oczywiście o salę zajęć komputerowych, ale o dodatkowe pomieszczenie, w którym uczniowie będą mogli poszerzać swoje umiejętności, dzięki korzystaniu z nowoczesnych technologii.

Warto inwestować nie tylko w wygląd szkolnych pracowni, ale także w znajdujący się w nich sprzęt. Zwykłe komputery są oczywiście konieczne, jednak rozwiązaniem tańszym, a z pewnością równie ciekawym jest zastosowanie terminali. Taki pomysł sprawdza się idealnie nie tylko w przypadku prowadzenia zajęć komputerowych, ale także lingwistycznych, czy wreszcie matematyczno-przyrodniczych. Polecam wszystkim dyrektorom rozważenie podobnej inwestycji.