Nadruki na flagach Polski

Nadruki na flagach Polski

Chociaż flagi narodowe co do zasady nie powinny mieć na sobie nadruków, to w praktyce podczas transmisji telewizyjnych niemal każdej imprezy sportowej możemy zobaczyć flagi z nadrukami miejscowości, czy z godłem Polski. Umieszczenie nazwy miejscowości na fladze Polski pozwala na podkreślenie zarówno tożsamości narodowej, jak i przywiązania do swojego miejsca zamieszkania, co w przypadku uchwycenia przez realizatora transmisji pozwala na uzyskanie poczucia dumy z tego, że jest się Polakiem i mieszka w danym mieście, czy wiosce.

Duży nadruk na flagę Polski

flagi polski z nadrukiemWłaśnie taki cel, czyli godna reprezentowanie mieszkańców naszej wioski towarzyszył mi podczas zeszłorocznego wyjazdu na polski weekend skoków narciarskich w Zakopanem. Razem ze szwagrem mieliśmy bilety na wszystkie rozgrywane zawody, czyli konkurs drużynowy oraz indywidualny. Z myślą o transmisji telewizyjnej wzięliśmy ze sobą dwie flagi polski z nadrukiem nazwy naszej miejscowości. Oczywiście mieliśmy zamiar rozwinąć tylko jedną z nich, ale chcieliśmy mieć drugą na wypadek uszkodzenia, czy zabrudzenia tej pierwszej. Trzeba przyznać, że flaga była spora, bo miała aż sto osiemdziesiąt centymetrów długości i mieliśmy nadzieję, że to pozwoli nam na przykucie uwagi realizatora. Na miejscu okazało się jednak, że inni podeszli do sprawy z jeszcze większym rozmachem, a ich flagi znacznie przekraczały w niektórych przypadkach nawet trzy metry długości. Na naszą korzyść przemawiały jednak dobre miejsca, które gwarantowały nam nasze bilety. Po pierwsze serii konkursu drużynowego byliśmy ze szwagrem trochę zaniepokojeni, ponieważ nie wiedzieliśmy gdzie jest kamera i czy widać naszą flagę. Uspokoił nas dopiero telefon od mojej żony, która przekazała nam, że wszyscy już kilka razy widzieli nazwę naszej miejscowości na naszej fladze. Po tej informacji rozluźniliśmy się i skupiliśmy wreszcie na tym, po co przyjechaliśmy do Zakopanego, czyli na dopingowaniu naszych reprezentantów. Nasz doping musiał zadziałać, bo w drugiej serii odrobili straty i zajęli pierwsze miejsce!

Podczas konkursu indywidualnego już nie skupialiśmy się tak bardzo na wyszukiwaniu kamery, ale nawet mimo tego nadruk miejscowości na naszej fladze był podobno wielokrotnie widziany w telewizji. Realizatorowi musieliśmy jakoś wpaść w oko, bo po powrocie wielu sąsiadów chwaliło nas, że byliśmy najczęściej pokazywaną w telewizji nazwą miejscowości na fladze nawet pomimo tego, że mieliśmy tylko jedną flagę. Byliśmy ze szwagrem bardzo dumni z siebie i już planujemy kolejne wyjazdy.